Blog > Komentarze do wpisu
Już po wakacjach i wyjazdach.

W domu.

Skończyło się i wcale nie jest tak fajnie. Ale najważniejsze, że wszystkie wyjazdy były udane. Pozostały miłe wspomnienia.

Znowu jak to zwykle w moim domu bywa, spotkały mnie wypadki, chora noga, chirurg. Na szczęście nogi mi nie utną. Za tydzień zostanie tylko mała blizna. 

Muszę się zmobilizować i zacząć ćwiczyć w fitness-clubie  

http://www.maniacgym.pl/  , bo to przecież dla mojego zdrowia. Sprawność jest najważniejsza. Endorfiny poprawią nienajlepsze nastroje.

czwartek, 11 listopada 2010, helen_sm

Polecane wpisy

Komentarze
2010/11/12 14:38:57
Strasznie długo Ciebie nie było ...pozdrówka
-
2010/11/12 20:49:47
Miło, że wróciłaś.