Blog > Komentarze do wpisu
Ogromne przemęczenie.

        Próbuję prowadzić aktywnie życie. Jeżdżę do fitness-clubu, spotykam się ze znajomymi, robię sama zakupy, a nawet w domu trochę sprzątam i piorę. Męczę się przy tym strasznie, ale nie chcę o nic prosić mojej córki. Czepia się mnie o wszystko i działa na mnie bardzo negatywnie. Taka straszna złość z niej bucha, jakbym to ja była winna wszystkiemu, co ją złego spotyka. 

     Następna sprawa to taka, że gdy mam trochę wolnego czasu, to chodzą mi głowie różne głupie myśli. Wolę więc nie mieć wolnego czasu na rozmyślania. Już myślałam, że pozbyłam się depresji, że wkrótce będę odstawiać leki przeciwdepresyjne, ale nic z tego. Dzisiaj ryczałam jak bóbr i to przez moją kochaną córeczkę. Jak ona mnie strasznie nienawidzi, czasami myślę, skoro mówi do matki takie okropne rzeczy. 

      Tak bardzo bym chciała, aby znalazła pracę w B-stoku, albo by wyjechała za granicę. Byłoby o wiele spokojniej. 

środa, 02 kwietnia 2014, helen_sm

Polecane wpisy