Blog > Komentarze do wpisu
Powrót do szarej rzeczywistości ....

                  8.12 napisałam i zapisałam jako szkic, a teraz publikuję.

     Z Dąbka wróciłam 12 października. Byłam tam 5 tygodni i bardzo szybko upłynął ten czas. Tym razem nie jeździłam konno. Lekarz odradził mi ze względu na mój kręgosłup. Nie chodziłam też na basen. Nie chciałam kilka razy dziennie się przebierać. Miałam za to kąpiel perełkową w wannie, ćwiczenia na materacu, ćwiczenia indywidualne, terapię zajęciową i kriokomorę, na którą wjeżdżałam wózkiem. Zabiegi były w dni robocze i tylko do godz.15. Po za tym czas zorganizowany przez naszą KO Elę, był super. Mieliśmy 2 razy w tygodniu wieczorki powitalny i pożegnalny. A w soboty inne atrakcje typu halloween, przedstawienia teatralne i wieczór  piosenek Kasi Adamczyk-Drożyńskiej. 

     W domu czekały na mnie wizyty u lekarzy: kardiologa, psychiatry, hepatologa i w Cermed (przychodni neurologicznej w sprawie programu badawczego SM). 

     A na jutro jestem umówiona z P. dr Wójcik na przyjęcie do szpitala. Mam przyjąć trochę kroplówek, aby  się wzmocnić. Zrobić rezonans magnetyczny kręgosłupa odcinka L-S. Skorzystać z rehabilitacji. Kochana jest Pani dr.

piątek, 23 grudnia 2016, helen_sm

Polecane wpisy