Blog > Komentarze do wpisu
Bez sensu

       Nic ciekawego teraz się nie dzieje. Codziennie siedzę sama w domu. Telewizja, komputer, trochę sudoku i trochę czasami ćwiczeń. Słabo wychodzą mi te ćwiczenia bez rehabilitanta. Ale nie stać mnie ani na prywatną rehabilitację, ani na opiekunkę. Może kiedyś uda mi się zebrać trochę więcej funduszy na subkoncie i będę mogła pozwolić sobie na więcej niż tylko z NFZ. Moje życie towarzyskie przeniosło się teraz do internetu. Na fb mam całą rodzinę sm-ową. Te grupy "SM...Sami mocni, Sami młodzi duchem",  "Łączy nas SM stwardnienie rozsiane", "Pogoda Ducha w SM" "SM- walcz o siebie", "Stwardnienie rozsiane i my pozytywni", "Optymiści z SM", "Neuropozytywni" itp. itd. są cudowne i przemiłe. 

       Jutro wybieram się do szpitala na oddział chorób wątroby. Dostałam skierowanie na ostatniej wizycie w Poradni Wątrobowej. Na USG wyszło, że mam aż 4 naczyniaki. Mają dokładnie zbadać moją wątrobę. Myślę, że to dobrze.

 

sobota, 14 stycznia 2017, helen_sm

Polecane wpisy