Blog > Komentarze do wpisu
Odejścia na zawsze ...

      Bardzo trudny okres dla mnie. Takie wydarzenia bardzo źle wpływają na moje samopoczucie, a tym samym i na funkcjonowanie. Pożegnałam na zawsze Sandrę - 29 letnią kobietkę chorą na SM (jakieś powikłania po przeziębieniu) i Wieśka - 57 faceta, męża mojej przyjaciółki. Dlaczego ? Oni byli tak potrzebni swoim rodzinom. Ja to nie jestem nikomu potrzebna. Stwarzam wiele problemów ... Dlaczego oni, a nie ja ... 

     Przez te przykre wydarzenia, przez pogodę i pewnie przesilenie wiosenne, coraz gorzej się czuję. Nogi mam bardzo słabe i powykrzywiane przez spastykę. Stopy wykręcają mi się na boki i przewracam się wielokrotnie, nie daję rady się podnieść. W oczach mam jakieś mroczki, źle widzę. Lewa ręka jest jakaś inna. Powinnam iść do szpitala na solumedrol i to jak najszybciej. W poniedziałek jestem zapisana do dentysty, we wtorek muszę zrobić paznokcie i obciąć włosy i następnie wzywać pogotowie. Nie dam rady przecież sama jechać do szpitala ...

sobota, 25 lutego 2017, helen_sm

Polecane wpisy